Bodaj najbardziej znany dziennikarz zajmujący się rynkiem transferowym, Fabrizio Romano, poświęcił najnowszy odcinek swojego podcastu Here we go obecnej sytuacji FC Barcelony. Poniżej przedstawiamy podsumowanie pierwszej jego części, tj. wątków dotyczących Xaviego, Ronalda Araujo oraz ewentualnych, styczniowych transferów do linii pomocy, a także bramki.
Jak już pisaliśmy wczoraj, Włoch zaczął od wypowiedzi o pozycji Xaviego Hernándeza. Jego zdaniem, nie ma obecnie żadnych przesłanek, żeby w Barcelonie szykowała się zmiana trenera, mimo że to trudny sezon, szczególnie w LaLidze. Romano donosi, że z wewnątrz klubu płynie przekaz zaufania do trenera, a Xavi jest w bieżącym kontakcie z władzami. Wspierają go również piłkarze, jak na przykład João Cancelo czy Pedri. Zawodnicy mają być świadomi, że problem nie leży w trenerze, bo zespół kreuje bardzo dużo sytuacji, jednak następnie je marnuje.
Jeżeli chodzi o Ronalda Araujo, którym zainteresowany ma być Bayern Monachium, Włoch stwierdził, że jest świadomy zmartwień kibiców Barcelony. Dziennikarz potwierdza prawdziwość płynących z Niemiec informacji, jakoby Bawarczycy chcieli pozyskać jednego z kapitanów Barçy, a Thomas Tuchel ma mieć wręcz obsesję na jego punkcie. Jednocześnie, póki co nic w tej sprawie się nie zmienia - Blaugrana nie ma zamiaru sprzedawać Urugwajczyka w styczniu, a sam piłkarz jest szczęśliwy w klubie. Tym niemniej, jego umowa wygasa w 2026 roku, a zatem kluczowe staje się jej przedłużenie. Bayern ma zamiar poczekać na wynik rozmów pomiędzy Araujo, a Barceloną. Romano uznaje tę operację za "bardzo, bardzo trudną" do przeprowadzenia, przynajmniej w styczniowym okienku transferowym.
Pytany o wpływ kontuzji Gaviego na szatnię, Fabrizio stwierdził, że był on naprawdę duży, bo młody pomocnik jest uważany za kluczowego zawodnika. Barcelonie brakuje piłkarza o takiej charakterystyce. Jednocześnie, podczas styczniowego okienka transferowego Barça ruszy po jego zastępstwo tylko jeżeli znajdzie właściwą okazję pod względem FFP i umiejętności zawodnika. Nie będzie to jednak łatwe, również dlatego, że piłkarze wykonujący ruchy transferowe w styczniu będą chcieli jak najczęściej grać [po sezonie odbędzie się zarówno Euro, jak i Copa América - przyp. redakcji]. Romano powołał się tu na przykład Donny'ego van de Beeka, łączonego ostatnio z Barceloną. Holender miał stwierdzić, że nie chce zamieniać ławki rezerwowych w Manchesterze na ławkę rezerwowych w Barcelonie. Dlatego zdecydował się on na wypożyczenie do Eintrachtu Frankfurt.
Romano poruszył też temat wypowiedzi Deco, który ostatnio tonował nastroje, mówiąc: "Więcej transferów? Będzie trudno pod względem FFP, ale jeżeli coś się zmieni, poinformujemy o tym". Dziennikarz stwierdził, że generalnie nie spodziewa się emocjonującego okienka transferowego w LaLidze. Real Madryt ma być zadowolony ze składu [choć podcast został nagrany jeszcze przed poważną kontuzją Davida Alaby - przyp. redakcji], Atlético może ruszyć po pomocnika, ale nie jest to pewne.
Wreszcie, pytany o kwestię kontuzji Ter Stegena, Fabrizio wskazał, że Barça jest bardzo zadowolona z Iñakiego Peñi, który kilka miesięcy temu przedłużył kontrakt i cieszy się zaufaniem klubu. Hiszpan świetnie sprawił się zwłaszcza w meczu przeciwko Atlético. Pojawiały się plotki o tym, że Blaugrana może chcieć pozyskać Davida de Geę, jednak Romano nie posiada żadnych informacji, aby doszło do kontaktów między stronami. Klub wierzy również, że powrót Niemca do składu przebiegnie sprawnie.
Z drugą częścią podcastu Here we go, w której poruszono kwestie dotyczące transferu Vitora Roque, młodych talentów - Claudio Echeverrii oraz Lucasa Bergvalla, a także sytuacji João Cancelo oraz João Felixa, można zapoznać się tutaj.
Komentarze (1)