Ndong: Kto by nie chciał grać w Barcelonie? To marzenie każdego

Rozwad

2 lipca 2009, 23:08

5 komentarzy
W Barcelonie po podpisaniu kontraktu z Petem Mickealem nastąpiła euforia. Jak informowaliśmy całkiem niedawno trwa prawdziwa 'Mickealomania'. O tym transferze mówią wszyscy, zawodnicy, kibice, działacze. Na stronach o tematyce związanej z katalońskim klubem ukazują się rożne artykuły o amerykańskim koszykarzu. W Barcelonie nie przestają mówić o nowym nabytku Barçy. Głos w tej sprawie zabrały kolejne osoby.

Luboš Barton

Kolejne osoby wypowiedziały się na temat amerykańskiego koszykarza. Jedną z nich jest koszykarz Regal FC Barcelony, Luboš Barton. Jest to człowiek najbardziej zainteresowany tym transferem. Poniekąd sekretariat Barçy zdecydował się sprowadzić Amerykanina ze względu na przewlekłą kontuzję ścięgna Achillesa jakiej nabawił się Czech. To właśnie ze względu na długotrwałą niedyspozycję Bartona (najprawdopodobniej nie zagra, aż do grudnia), drużyna potrzebowała znacznego wzmocnienia na pozycji numer '3'.

Luboš Barton powiedział, że zakup Mickeal to "świetne posunięcie", ponieważ posiada on "wspaniałe umiejętności". Spytany o to, czy czuje się zagrożony przyjściem zawodnika grającego na jego pozycji, powiedział, że "rywalizacja w drużynie jest wskazana, a ponadto ja do gry wrócę dopiero w grudniu, a taki klub jak Barça nie może sobie pozwolić na luki w składzie".

Poza tym Czech uważa, że jego grę, z grą Mickeala jest bardzo łatwo pogodzić i mogą oni występować razem na parkiecie. "Nasza nominalna pozycja to '3', ale chciałem zauważyć, że obaj z powodzeniem możemy występować również na pozycji numer '4'. Myślę, że jestem lepszym snajperem, on za to lepiej gra indywidualnie, w pojedynkach jeden na jeden", powiedział.

Wszyscy koszykarze Barçy udali się na urlopy, jednak Luboš Barton kontynuuje proces rehabilitacji. "Ten proces jest bardzo powolny. Nadal nie mogę chodzić o własnych siłach, ale mam nadzieję, że dwa lub trzy tygodnie już będę mógł się przechadzać. Następnie wyjadę na krótki wypoczynek i wrócę do Barcelony we wrześniu", powiedział.

Boniface Ndong

Wypowiedzi udzielają nie tylko ludzie powiązani z FC Barceloną. Głos w tej sprawie zabrał również zawodnik reprezentujący barwy Unicaji Malaga, Boniface Ndong. Senegalczyk oświadczył, że podpisanie kontraktu z Petem Mickealem to "świetny ruch ze strony sekretariatu Barçy".

"Pete Mickeal to zawodnik wysokiej jakości. Wprowadzi do drużyny Barçy nowe możliwości. To jeden z najlepszych zawodników na pozycji numer '3' w Europie", powiedział wychwalając nowy nabytek Barçy.

Jednak głównym tematem wywiadu była sprawa jego ewentualnej przeprowadzki do Barcelony. Boniface Ndong jest jednym z obiektów transferowym Regal FC Barcelony. W programie "Primer toc" na antenie RAC1, gwiazdor andaluzyjskiego klubu powiedział, że "zainteresowanie ze strony Regal Barçy mu pochlebia". "Każdy zawodnik chce reprezentować barwy tak wielkiego klubu. Moim marzeniem jest gra dla Barcelony", powiedział.

Afrykański pivot podkreślił, że jego marzeniem jest zagrać w Palau Blaugrana. "Kto by nie chciał grać w Barcelonie? To marzenie każdego europejskiego gracza. Jest to jednym najważniejszych celów, jeśli nie najważniejszym", powiedział mierzący 213 centymetrów, 31-letni pivot.

[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze