Białoruski trener BATE Borisov, Wiktor Hanczarenka, stwierdził, że "Barcelona bez żadnych wątpliwości jest faworytem w nadchodzącym meczu, ale w futbolu nie istnieją drużyny niezwyciężone".
Trener BATE Borysów ma 34 lata. Ze względu na swój wiek i nowatorskie pomysły nosi przezwisko białoruski Guardiola. "W ciągu ostatnich pięciu spotkań Barcelona zremisowała trzy razy" - przypomniał. "Rywalizacja z hiszpańską drużyną jest trudna, ale możliwa. Szczególnie, jeśli jesteś w stanie wyczuć moment zmęczenia przeciwnika" - dodał. Jedyny sposób, żeby stawić czoło "fantastycznej grze pozycyjnej i kontroli piłki przez Barcelonę" to według niego "dobrze zorganizowana gra i zaangażowanie zawodników".
Piłkarska uczta
"Przyjazd Barcelony do naszego kraju to wielkie święto. Poza tym, to będzie wielka lekcja i sprawdzian naszych możliwości. Każda drużyna, która staje przeciwko nim marzy o tym, żeby zagrać najlepiej jak tylko potrafi. My nie jesteśmy w tej kwestii wyjątkiem" - powiedział. Uważa też, że ponieważ Xavi, Iniesta, Messi i Cesc zostali wychowani w duchu tej samej barcelońskiej filozofii, "futbol nie ma dla nich żadnych tajemnic". "Myślę, że jest to jeden z powodów dlaczego Barcelona ma taką przewagę nad rywalami. Bo jeśli zaczynasz od zera, potrzebujesz zbyt dużo czasu, żeby dojść do takiego poziomu" - zaznaczył.
Pochwały dla Ceska
Hancharenka uważa, że Barça nie odczuje braku Iniesty. W szczególności pochwalił Ceska. Opisał go jako "piłkarza bez skazy, który potrafi grać na różnych pozycjach, umie podać jak i wykończyć atak. To znakomity nabytek dla Barcelony" - powiedział.
[źródło: Mundo Deportivo]
Hanczarenka: Nie ma drużyn niezwyciężonych
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (7)