Pedro: Jesteśmy lepsi, niż nam się wydawało
Barcelona zdobyła Superpuchar Hiszpanii po wspaniałej remontadzie i zwycięstwie 4:0 nad Sevillą. Katalońska drużyna zaczęła sezon od mocnego uderzenia i nawet sami piłkarze zaskoczeni są tak świetnym obrotem sprawy. Jednym z tak myślących graczy jest Pedro Rodríguez.
Urodzony na Teneryfie gracz przyznał, że cała ekipa Guardioli zaprezentowała się zaskakująco dobrze, zważywszy na fakt niedawnego powrotu z wakacji i długiej nieobecności występujących na Mundialu zawodników. "Zagraliśmy dobry mecz, wypadliśmy lepiej, niż mogliśmy się tego spodziewać" - powiedział Pedro stacji radiowej Cadena SER.
Piłkarz jest zdania, że Barça ma najsilniejszą linię ataku na świecie, co potwierdził, mówiąc: "Najlepszy atak na globie, Messi i Villa, to gwarancja wielu bramek".
Teneryfski zawodnik zadowolony jest ze swojej roli w zespole. "W poprzednim sezonie spędziłem na boisku sporo czasu, dzięki czemu nabrałem pewności siebie. W chwili obecnej to doświadczenie musi przynieść korzyść, gdyż w Barcelonie trudno jest utrzymać miejsce, mając wokół siebie tylu wspaniałych graczy" - dodał Pedro.
"Chcieliśmy grać w pierwszym meczu"
Pedro przyznał również, że mecz towarzyski między Meksykiem a Hiszpanią w momencie przygotowań Barçy do pierwszego meczu o Superpuchar Hiszpanii było "dość skomplikowaną sprawą. Był to problem nie tylko federacji, ale przede wszystkim Pepa Guardioli" - powiedział.
Pedro zadeklarował jednocześnie, że "możliwość gry w kadrze to powód do dumy, gdyż reprezentuje się cały kraj. My też byliśmy z tego dumni, ale chcieliśmy również zagrać w pierwszym meczu z Sevillą". Zapytany o to, czy reprezentacyjne zamieszania pokrzyżowało mu plany, Pedro odparł: "Trochę tak, ponieważ mieliśmy miej czasu by zgrać się z kolegami z drużyny. Nie zawsze jednak można robić rzeczy, na które akurat ma się ochotę" - zakończył piłkarz FC Barcelony.
[źródło: Sport]
Urodzony na Teneryfie gracz przyznał, że cała ekipa Guardioli zaprezentowała się zaskakująco dobrze, zważywszy na fakt niedawnego powrotu z wakacji i długiej nieobecności występujących na Mundialu zawodników. "Zagraliśmy dobry mecz, wypadliśmy lepiej, niż mogliśmy się tego spodziewać" - powiedział Pedro stacji radiowej Cadena SER.
Piłkarz jest zdania, że Barça ma najsilniejszą linię ataku na świecie, co potwierdził, mówiąc: "Najlepszy atak na globie, Messi i Villa, to gwarancja wielu bramek".
Teneryfski zawodnik zadowolony jest ze swojej roli w zespole. "W poprzednim sezonie spędziłem na boisku sporo czasu, dzięki czemu nabrałem pewności siebie. W chwili obecnej to doświadczenie musi przynieść korzyść, gdyż w Barcelonie trudno jest utrzymać miejsce, mając wokół siebie tylu wspaniałych graczy" - dodał Pedro.
"Chcieliśmy grać w pierwszym meczu"
Pedro przyznał również, że mecz towarzyski między Meksykiem a Hiszpanią w momencie przygotowań Barçy do pierwszego meczu o Superpuchar Hiszpanii było "dość skomplikowaną sprawą. Był to problem nie tylko federacji, ale przede wszystkim Pepa Guardioli" - powiedział.
Pedro zadeklarował jednocześnie, że "możliwość gry w kadrze to powód do dumy, gdyż reprezentuje się cały kraj. My też byliśmy z tego dumni, ale chcieliśmy również zagrać w pierwszym meczu z Sevillą". Zapytany o to, czy reprezentacyjne zamieszania pokrzyżowało mu plany, Pedro odparł: "Trochę tak, ponieważ mieliśmy miej czasu by zgrać się z kolegami z drużyny. Nie zawsze jednak można robić rzeczy, na które akurat ma się ochotę" - zakończył piłkarz FC Barcelony.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)